Kruchość

W gonitwie myśli rodzących się pośród ciemności sobotniej nocy zasiadam przed niezapisaną bielą komputerowego ekranu, by po raz kolejny wyruszyć w najpiękniejszą podróż w głąb własnego serca i wrażliwej duszy. Ta pisana wyrazami podróż zawsze dodaje mi cudownych wzruszeń i jeszcze bardziej uskrzydla mnie, powodując, iż przenoszę się do bardziej mnie rozumiejącego świata. Świata poetyckiego Czytaj dalej …

A może pociągiem… do Bytowa?

Słupsk, jeśli chce (od)budować swoją pozycję jako ośrodka rangi regionalnej, ponadpowiatowej, powinien też zadbać o to, by z sąsiednich powiatów można było doń łatwo dojechać koleją. To wzmocni rynek pracy, a także uczyni atrakcyjniejszą np. Akademię Pomorską. Co prawda linie kolejowe przekraczające grancie powiatów to w myśl prawa przedmiot starań marszałka województwa oraz „centralnej” spółki Czytaj dalej …

Dwa pałace

Artykulik 31 Pamięć też może kłamać, acz nieświadomie, bo po prostu nie pamięta lub sobie coś ubzdurała. Nie szukajcie więc w tych moich opowiadaniach podobieństw, czy realizmu. Chronologicznie byłoby tak, że pierwszy pałac Bismarcka był piękny i pięknie zachowany. Drugi natomiast zdewastowany całkowicie. Dla przypomnienia: Otto von Bismarck (1815-1898), premier Prus od 1862 roku i Czytaj dalej …

Lewak, lewak, ty pedale

Razem w Słupsku Całkiem niedawno mimowolnie byłem świadkiem rozmowy dwóch nastoletnich wyrostków. Rozmowa sama w sobie nie byłaby zbyt interesująca, gdyby nie pointa. „Ty wiesz, że postąpiłeś jak pedał” – grzmiał jeden z młodzieńców – „gorzej, jak lewak” – zmasakrował kolegę ostatecznym argumentem. Przeszukałem słowniki, żeby się dowiedzieć, co to za podlec ten lewak, ale Czytaj dalej …